Bez pomocy sekretarek, tłumaczek i Sióstr z obsługi technicznej trudno byłoby przebrnąć przez obrady Kapituły. Dziewięcioosobowy zespół z różnych części Nazaretu nie liczył godzin porannych, popołudniowych ani nocnych, by tłumaczyć z jednego języka na inny, przygotowywać dokumenty, nanosić "poprawki do wcześniej poprawionych wniosków".... etc. Słowem, dzięki tej profesjonalnej ekipie komunikacja przebiegała sprawnie. Dobrze, że towarzyszyły zmaganiom Delegatek w tworzeniu naszego jutra.
S i o s t r y N a j ś w i ê t s z e j R o d z i n y z N a z a r e t u