|
 |
Duchowość |
Założycielką Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu jest Błogosławiona Maria od Pana Jezusa Dobrego Pasterza, Franciszka Siedliska. Dzieło Zgromadzenia rozpoczęła w 1875 roku w Rzymie. Choć urodzona w rodzinie zamożnej i zajmującej wysoką pozycję społeczną w dziewiętnastowiecznej Polsce, Franciszka pragnęła głębokiego życia duchowego wyrażonego poprzez radykalne oddanie się w ślubach zakonnych.
W trakcie swych wieloletnich podróży po Europie w celach zdrowotnych, Franciszka poszukiwała instytutu zakonnego, do którego mogłaby wstąpić. W końcu odczytała Boże zaproszenie do utworzenia nowego zgromadzenia. Pomimo licznych prób i duchowych cierpień, których doświadczyła, w 1873 roku Ojciec Święty Pius IX pobłogosławił rozwój jej zgromadzenia. Pierwszą wspólnotę Franciszka założyła w Rzymie, by w ten sposób podkreślić swe oddanie Kościołowi oraz wyrazić pragnienie przekroczenia wszelkich granic etnicznych. Chciała bowiem nieść miłość Chrystusa wszystkim i każdemu z osobna.
Nasz charyzmat, jak to wyraziła Błogosławiona Założycielka, jest głębokim wyrazem wdzięczności za współistnienie całego stworzenia, zrodzonego z głębokiej kontemplacji Trójcy i Jej ziemskiego odbicia – Świętej Rodziny z Nazaretu.
Zakorzenione w Chrystusie i współdziałające z Kościołem, nasze Zgromadzenie pragnie, poprzez różnorodność swoich apostolatów, budować wspólnoty miłości i nadziei. Postrzegamy rodzinę jako miejsce pielęgnowania wartości i formowania osób, dlatego w duchu Franciszki Siedliskiej pracujemy na całym świecie, by odpowiadać na potrzeby rodziny ludzkiej jak własnej.
Franciszka przyjęła zakonne imię Marii od Pana Jezusa Dobrego Pasterza. 23 kwietnia 1989 roku została beatyfikowana. Obecnie około 1500 sióstr ożywionych duchem swej Założycielki, który jest ich inspiracją i motywacją, pracuje w 13 krajach. |

Duchowość nazaretańska jest zakorzeniona w ewangelicznym przesłaniu miłości i wyrażona uważnym wsłuchiwaniem się w głos Boga mówiącego przez osoby i wydarzenia codziennego życia oraz przeżywana w ludzkich doświadczeniach każdego dnia.

Najświętsza Rodzina z Nazaretu jest wzorem, który inspiruje nas pięknem zwyczajnego życia przeżywanego w głębokiej wierze i zażyłości z Jezusem, Bogiem obecnym w nas. Choć na zewnątrz nasze życie wydaje się być bardzo proste i zwyczajne, każda siostra stara się rozwijać w sobie wewnętrzne nastawienie otwartości i szacunku wobec niezmierzonej tajemnicy Bożej miłości i obecności pośród nas. Duchowość nazaretańska, w pełni osadzona w ludzkim doświadczeniu, jest mistyką zwyczajności, drogą życia kontemplatywnego, dzięki któremu stopniowo i coraz pełniej potrafimy odkrywać i wskazywać naszym braciom i siostrom ukrytą twarz Boga.
Siłę do życia duchowego czerpiemy z modlitwy osobistej, Eucharystii i z udziału w liturgicznym życiu Kościoła. Ufając dynamizmowi Ducha, który przez wieki prowadzi Rodzinę Bożą, każdego dnia modlimy się za Ojca Świętego i włączamy się w posługę Kościoła, którą jest głoszenie światu Królestwa Bożej Miłości. |
Siostra M. Stella i Jej Dziesięć Towarzyszek
Beatyfikowane przez Ojca Świętego Jana Pawła II – 5 marca 2000 roku

Od wieków siostry zakonne oddają się Bogu poprzez śluby zakonne. Większość spośród tych kobiet nie zastanawia się nawet nad męczeństwem. Tak samo było z siostrą Stellą i Jej Dziesięcioma Towarzyszkami, nazaretankami mieszkającymi w Nowogródku. Wiodły proste, przepełnione wiarą i oddaniem życie, służąc mieszkańcom Nowogródka zgodnie z tym, do czego posłał Je Bóg. Nigdy nie pomyślały nawet, że pewnego dnia zostaną poproszone o złożenie całkowitej ofiary dla ocalenia rodzin.
Historia rozpoczyna się 4 września 1929 roku, kiedy dwie pierwsze siostry nazaretanki przybyły do małego miasteczka Nowogródek. Kilka osób pomogło im w znalezieniu domu i wkrótce dołączyło do nich więcej sióstr. Mieszkańcy miasta niezbyt chętnie przyjęli te Boże kobiety. W obliczu tak negatywnego nastawienia, zaczęto nawet rozważać wycofanie sióstr z Nowogródka. Biskup Zygmunt Łoziński, który sprowadził siostry, prosił: „Nowogródka nie opuszczać, na stanowisku trwać. Taka jest wola Boża i moja!”. Przełożona Generalna, Matka Lauretta Lubowidzka była równie stanowcza w swojej odpowiedzi: „Zdecydowanie trwać na stanowisku – ustąpić nie wolno, tu chodzi o Dom Chrystusa Króla. On ma zwyciężyć. O Jego Królestwo walczyć nam trzeba, nieustraszenie przetrwać wszystkie trudności, bo wielkie rzeczy tam się dokonają”. Może byli oni prorokami...
W posłuszeństwie siostry pozostały w Nowogródku i wkrótce dojechało jeszcze kilka nowych sióstr. Cierpliwie i z miłością siostry te wychodziły naprzeciw Nowogrodzianom. Rozpoczęły od prowadzenia dla dziewcząt zajęć nauki szycia. Wkrótce zaczęły uczyć religii i udzielać korepetycji z francuskiego. Stopniowo mieszkańcy zaakceptowali i pokochali siostry. Nazaretanki zajmowały się również kościołem parafialnym nazywanym Farą. Podczas Mszy Świętej i na nabożeństwach zawsze można było zobaczyć siostry klęczące w klęcznikach.
Przez wiele lat życie w Nowogródku płynęło spokojnie. Ludzie różnych wyznań mieszkali obok siebie nie stwarzając żadnych trudności. Fara stała się miejscem, w którym mieszkańcy zbierali się na gorliwą modlitwę i spotkania. Życie sióstr skupiało się wokół modlitwy, troski o Kościół, nauczania religii i prowadzenia szkoły dla tamtejszych dzieci, oraz na radosnym przeżywaniu życia wspólnotowego. Druga wojna światowa wszystko zmieniła.
Nowogródek był najpierw pod okupacją radziecką, a następnie niemiecką. Podczas pierwszej okupacji odebrano siostrom szkołę, zniknęły habity. Siostry zostały zmuszone do opuszczenia klasztoru i zamieszkania w domach parafian. Spotykały się razem jedynie na Mszy Świętej i nabożeństwach w Farze. Po dwóch latach Nowogródek przeszedł pod okupację niemiecką. Zachęcono siostry do powrotu do klasztoru i włożenia habitów. Siostry podejmowały różnego rodzaju prace pozwalające im się utrzymać. Dla każdego był to okres próby, a miały nadejść czasy jeszcze trudniejsze.
W klasztorze latem 1943 roku mieszkało dwanaście sióstr. Niemcy stawali się coraz bardziej okrutni wobec mieszkańców Nowogródka. Żydzi zostali zebrani i rozstrzelani na miejscu; zamordowano kapłanów z okolic; 120 osób, głównie ojców i innych członków polskich rodzin przetrzymywano w więzieniu od 17 do 19 lipca 1943 roku. Kobiety przyszły do sióstr, błagając, by modliły się o uwolnienie ich bliskich. Siostry modliły się, aby, jeśli potrzebna jest ofiara, Bóg przyjął raczej ich, a mężczyźni, by powrócili do Nowogródka. W niedzielę, 1 sierpnia 1943, po spędzeniu nocy w piwnicy komisariatu, Siostry Stella Mardosewicz, Imelda Żak, Kanizja Mackiewicz, Rajmunda Kukołowicz, Daniela Jóźwik, Kanuta Chrobot, Sergia Rapiej, Gwidona Cierpka, Felicyta Borowik, Heliodora Matuszewska i Boromea Narmontowicz zostały wywiezione do pobliskiego lasu znajdującego się kilka kilometrów od miasta. Tam Je rozstrzelano i wrzucono do wspólnego grobu. Bóg przyjął ich ofiarę - mężczyźni ocaleli. Mocą łaski Bożej, te z pozoru słabe kobiety, zaświadczyły o sile prawdziwej miłości aż po męczeństwo. Z ich życia czerpiemy inspirację i odwagę. |

|
Książka zatytułowana "Jedenaście klęczników" jest opowieścią o życiu i pracy Siostry Stelli i Jej Dziesięciu Towarzyszek, Męczennic z Nowogródka. Książka jest dostępna w każdej Prowincji. |
Sługa Boża S. Maria Małgorzata Banaś
od Serca Pana Jezusa konającego w Ogójcu
1896-1966

Ludwika Banaś wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu na krótko przed 21. urodzinami. Urodziła się 10 kwietnia 1896 roku w Kleczy Dolnej w pobliżu Wadowic, gdzie później, jako młoda dziewczyna, pracowała w szpitalu razem z siostrami nazaretankami. Rozpoczynając nowicjat otrzymała imię zakonne Maria Małgorzata, a składając śluby wieczyste, zgodnie z tradycją Zgromadzenia, dodała do swego imienia tajemnicę od Serca Pana Jezusa Konającego w Ogrójcu.
Servant of God S. Maria Malgorzata Banas
of the Sacred Heart of Jesus in Agony in the Garden
1896-1966

Rodzice wychowali swoją córkę w pobożności, wierze i umiłowaniu Boga ponad wszystko. Dary te dojrzewały w Siostrze w czasie formacji zakonnej i pozostały obecne w jej posłudze zakonnej. W 1934 roku siostra Małgorzata została wysłana do klasztoru w Nowogródku, we wschodniej części Polski, do pracy w tamtejszym szpitalu.
Siostry z Nowogródka doświadczyły wielu cierpień podczas okupacji sowieckiej i niemieckiej. Dzieliły trudy i cierpienia ludności nowogródzkiej, a dzięki ich hojności miały dach nad głową. Życie było bardzo uciążliwe zarówno dla sióstr, jak i Nowogrodzian, miały jednak nadejść czasy większego bólu i ofiary dla dwunastu sióstr, które z takim oddaniem i miłością służyły mieszkańcom miasta. 31 lipca 1943 roku Gestapo wydało rozkaz, by siostra Stella i pozostałe siostry stawiły się na komisariacie. W drodze na posterunek spotkały dwunastą siostrę ze wspólnoty, siostrę Małgorzatę wracającą z dyżuru w szpitalu - miała więc na sobie świeckie ubranie. Siostra Stella powiedziała jej, by poszła do domu i zaopiekowała się księdzem i Farą. Siostra Małgorzata nigdy więcej nie zobaczyła już swoich sióstr. 1 sierpnia 1943, jedenaście Sióstr zostało przewiezionych przez nazistów do pobliskiego lasu; tam Je rozstrzelano i wrzucono do wspólnego grobu.
Po jakimś czasie siostra Małgorzata, z pomocą mieszkańców, odnalazła grób sióstr w lesie. Postanowiła zaopiekować się i chronić mogiłę aż do czasu, gdy będzie można przenieść ciała Sióstr do Fary, kościoła parafialnego, i dokonać pochówku na przykościelnym cmentarzu. Siostra nabrała przekonania, że jako jedyna ocalała, ma za zadanie opiekować się mieszkańcami Nowogródka i Farą.
Przez lata komunizmu, siostra Małgorzata mieszkała w malutkiej zakrystii kościoła farnego i kontynuowała przygotowywanie dzieci do sakramentów świętych. Kiedy ksiądz, dla własnego bezpieczeństwa, musiał pozostawać w ukryciu, siostra Małgorzata troszczyła się o obecność Najświętszego Sakramentu w świątyni i pomagała ludziom podtrzymywać w nich ducha religijnego. Mieszkańcy Nowogródka nazywali siostrę Małgorzatę Stróżem Tabernakulum.
Siostra Małgorzata wiele razy powtarzała: „męczeństwo ducha to powolne konanie – tego pragnęłam”. Zmarła 26 kwietnia 1966 roku, a jej proces beatyfikacyjny, jako duchowej męczenniczki, rozpoczął się 19 lutego 2003 roku. Czekamy teraz na cud potrzebny do beatyfikacji. „Dobrześ wszystko uczynił, sługo dobry i wierny” (Mt. 25:23).
Modlitwa o beatyfikację Sługi Bożej Siostry Marii Małgorzaty
od Serca Pana Jezusa Konającego w Ogrójcu (Ludwiki Banaś)
Miłosierny Boże, Twój Syn Jezus Chrystus z poddaniem i miłością przyjął Twoją wolę, a Jego śmierć stała się dla Kościoła źródłem nowego życia. Spraw łaskawie, aby Twoja Służebnica, S. Małgorzata, nazaretanka z Nowogródka, która na wzór Jezusa przyjęła prześladowanie i przeciwności losu, jako wezwanie do szczególnej służby Kościołowi, zaliczona została w poczet błogosławionych. Niech świadectwo jej żywej wiary, męstwa i miłości bliźniego pociąga nas do wiernego trwania przy Chrystusie i Jego Kościele. Za jej wstawiennictwem udziel nam łaski, o którą prosimy Cię przez Jezusa Chrystusa naszego Pana. Amen. |

|

|
 |
Osoby przedstawione na płycie z brązu: Najświętsza Rodzina, Kościół, rodzina ludzka, stanowiły dla Matki Założycielki, Błogosławionej Marii od Pana Jezusa Dobrego Pasterza, uosobienie charyzmatu naszego Zgromadzenia. Założycielka wskazuje na Świętą Rodzinę jako wzór życia cechującego się prostotą, wiernością, otwarciem i zaufaniem. Wizja ta jest źródłem i przykładem dla naszego życia i posługi w Kościele w naszej pracy z rodzinami.
| |
 |
|
| |